Rasy w StarCraft: Zergi

Przedstawiamy kolejną rasę w grze. Tym razem przyszedł czas na Zergów. W znacznym stopniu różnią się oni od pozostałych ras. Czym konkretnie?

Bez jednostek

Zergi to obcy, którzy dąży do perfekcji genetycznej i pełni rolę antagonisty w serii StarCraft. W przeciwieństwie do Protossów i Terran, Zergi nie używają technologii. Nie mają żadnych budowli, czy jednostek mechanicznych. Cała rasa dzieli się na szczepy, każdy szczep jest kontrolowany przez Cerebrata, a oni są kontrolowani przez Nadświadomość. Cerebraci i Nadświadomość posiadają zdolność reinkarnacji, przez co nie mogą ich zabić zwykłe ataki, ale jedynie Mroczni Templariusze, których moce są wystarczająco potężne, aby zakłócić proces odradzania. Kiedy Cerebrat zginie, jednostki będące dawniej pod jego kontrolą, wpadają w bezmyślny szał. Jednostki Zergów zostały zaprojektowane tak, aby ich produkcja była tania i szybka, zachęcając graczy do przytłaczania swoich przeciwników.

Opis kolejnej z ras w Starcraft - Zergi

Prosta taktyka Zergów

Zergi potrafią się regenerować i (oprócz jednostek latających) potrafią zakopywać się pod ziemię. Jednostki Zergów wykluwają się z larwy, tworząc wcześniej kokon. Larwy powstają w Wylęgarni (i w jej późniejszych stadiach), która może wytworzyć maksymalnie 3 larwy. Dlatego też taktyka Zergów jest banalnie prosta i zabójczo skuteczna: wybudować jak najwięcej jednostek bojowych i rzucić się na przeciwnika.

Robotnica główną jednostką

Zergi nie mają struktur. Ich Robotnice mutują w nowe organizmy, które jako tako można nazwać budowlami. Są one zdolne do regeneracji. Wszystkie (oprócz Wylęgarni) muszą być stawiane na biomasie. Sercem bazy Zergów jest Wylęgarnia, które ewoluuje w Leże a następnie w Ul. Wylęgarnia wytwarza fioletową maź zwaną Biomasą, na której Robotnice może ewoluować w budynek. Co to Robotnice? To Zerg będący główną jednostką robotniczą. Może zmienić się w konstrukcje bazy. Kosztuje 50 minerałów, jak zresztą każdy robotnik w grze.

Rasy w StarCraft: Terranie

Świat StarCrafta składa się przede wszystkim z trzech ras. Każda z tych ras ma swoją własną kampanię w grze. O kontrolę nad fikcyjnym światem walczą:

  • Terranie, czyli ludzie wygnani z Ziemi, którzy potrafią się szybko przystosować do nowej sytuacji,
  • Zergi, czyli gatunek insektoidów, który próbuje zabić inne rasy w celu perfekcji genetycznej,
  • Protossi, czyli humanoidalna rasa używająca zaawansowanej technologii i mocy.

Na początek, skupimy się na pierwszej z wymienionych ras.

Najbardziej ludzcy

Jaka jest historia Terran? Liga Zjednoczonych Sił postanowiła wysłać w kosmos niepotrzebnych członków swojej społeczności, czyli wszelkiego rodzaju zbirów i bandytów, a także osoby klasy niskiej. Ludzie ci mieli skolonizować odległe planety. Jednak awaryjne lądowanie w Sektorze Koprulu zmieniło bieg wydarzeń. Zaczęli więc kolonizować kolejne planety i tworzyć organizacje, z których największą była Konfederacja ze stolicą na Tarsonis. Stworzyli kolonie na Mar Sarze, Chau Sarze i innych planetach. Kolonie zostały jednak zniszczone przez tajemniczych protosów, walczących od tysiącleci z zergami. Następnie organizacja Synowie Korhalu wszczęła rebelię. Prowadzeni przez Arcturusa Mengska mieli na celu zniszczyć Konfederację, która przy użyciu bomb nuklearnych zniszczyła ich planetę – Korhal IV. .

Terranie w StarCraft

Atrybuty Terran

Rasa ta ma dostęp do 12 rodzajów jednostek wojskowych. To najmniej z wszystkich ras, ale są one bardzo zróżnicowane. W odróżnieniu od pozostałych ras, ma się wpływ na naprawę uszkodzonych jednostek. Piechota może być naprawiana za darmo przez Medyków (są oni tylko w dodatku Broodwar), z kolei pozostałe jednostki naprawiać możemy przy pomocy SCV. Kosztuje to określoną sumę surowców. Jednostki bojowe tworzymy w 3 podstawowych budynkach, dla każdego rodzaju: piechotę w Barracks, machiny wojenne w Factory, a jednostki latające w Starport. Każda jednostka ma możliwość podwyższenia swojego opancerzenia maksymalnie o 3 poziomy, a jednostki ofensywne mogą mieć ulepszoną siłę ataku także o 3 poziomy.

Dwie dekady minęły, a StarCraft ma się świetnie

21 lat mija od premier pierwszej części StarCrafta i choć czasy kompletnie się zmieniły, to kultowa produkcja nie traci na wartości. Amerykańska gra stworzona przez studio Blizzard Entertainment powszechnie uważana jest za “ojca esportu”. Polscy gracze plasują się w światowej czołówce.

Długa historia gry

Był marzec 1998 roku, gdy miała miejsce premiera gry StarCraft. Pierwsza wersja została wydana dla systemu Microsoft Windows. Wersja na Mac OS pojawiła się rok później, a port na konsolę Nintendo 64 ujrzał światło dzienne w 2000. PO pierwszych trzech miesiącach od premiery sprzedaż osiągnęła imponujące 3 miliony egzemplarzy. Świat zaczyna szaleć na punkcie tej produkcji. Przykłady? W maju 1999 roku kopia StarCrafta zostaje zabrana na pokład promu Discovery podczas pierwszej misji dokowania do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Z kolei Blizzard sprzedaje ponad milion kopii StarCrafta i StarCraft: Brood War w Korei Południowej, co czyni tę serię najpopularniejszą w historii tego kraju.

Starcraft cieszy sie niesłabnącym zainteresowaniem wśród fanów esportu

Z kafejek do hal

Strategia czasu rzeczywistego przyciąga, bo ma wiele zalet. Rozgrywka jest szybka. Gracz przy pomocy myszki i klawiatury dowodzi jednostkami zbierającymi surowce, stawiającymi budowle, a przede wszystkim steruje armią, by zniszczyć bazę przeciwnika, który w tym czasie również nie próżnuje. O grze słyszą wszyscy, nawet ci średnio zorientowani w wirtualnym świecie. Samo granie w tamtych czasach przez internet było wyzwaniem, bo nie każdy miał dostęp do sieci. Dlatego właśnie gracze korzystali z kafejek internetowych Wraz z biegiem czasu fenomen gry sprawił, że rozgrywka przeniosła się z kawiarenek internetowych czy domowych biurek do wielkich hal z trybunami na kilkanaście tysięcy miłośników StarCrafta.

Czasy esportu

Pierwsza część gry sprzedaje się w liczbach 11 milionów egzemplarzy, dzięki czemu zapisuje się w historii. Wydany w 2010 roku trójwymiarowy i jeszcze bardziej rozbudowany sequel przyczynił się do totalnej rewolucji w esporcie, która trwa do dziś. To właśnie StarCraftowi i jego gigantycznej popularności w Korei zawdzięczamy dzisiejszy kształt esportu. StarCraft II stanowi początek nowej ery. Pasjonaci zamieniają się w zawodowych graczy, którzy rozgrywają swoje mecze. Obecnie najwyższy poziom prezentują zawodnicy z Korei Południowej z których wielu zyskało status graczy profesjonalnych. Poza Koreą działają również inne prywatne ligi. Ogromne zainteresowanie StarCraftem widać choćby w Katowicach (zdjęcie poniżej) podczas imprezy IEM, którą ostatnio odwiedziło 169 tys. widzów. Internetowe transmisje z rozgrywki oglądają miliony na całym świecie i schyłku popularności nie widać.

STS – Witamy w mieście e-sportu