Aż roi się od plotek i niejasności odnośnie „Serca Roju”, dlatego też postaramy się na bieżąco informować Was o wszystkim, co dotyczy drugiej odsłony kampanii SC II. Już wkrótce na stronie pojawią się obszerne materiały z osobnej strony poświęconej dodatkowi, a tymczasem publikujemy tłumaczenie ciekawego wywiadu z Dyrektorem Gry – Dustinem Browderem. I zdjęcia z gry, które niedawno pojawiły się w jednym z zagranicznych serwisów.
W nowej kampanii gracze zmienią perspektywę gry – z terrańskiej na zergową. Jak ten nowy punkt widzenia zmieni rozgrywkę i mechanikę fabuły w misjach single-player?
Kerrigan to istota kierowana czystą furią. Została zainfekowana, była torturowana, ścigana. Ewoluowała do roli przywódczyni trzeciej z największych potęg w całym sektorze i musi radzić sobie z problemami, jakich Jim Raynor nawet sobie nie wyobrażał, jak mroki
i tajemnice Xel’naga czy wyniszzczająca wojna z Protossami. Raynor może i jest centralną postacią w historii StarCraft, ale to Kerrigan stała się boginią czczoną przez miliardy Zergów, którzy bez mrugnięcia okiem wykonują wszystkie jej rozkazy. W tym kontekście Raynor jest nic nieznaczącą istotą i nie może zrozumieć, co oznacza bycie Królową Ostrzy. Chcemy przekazać to poczucie władzy i skalę w kampanii „Serce Roju”.
Czy moglibyśmy uzyskać jakieś konkretne przykłady tego, jak mechanika ewolucji ula będzie różnić się od tej znanej z „Wings of Liberty”?
Staramy skupić się na tym, aby gracz mógł pozyskiwać nowe DNA z egzotycznych i dziwacznych stworzeń w całym sektorze, aby mógł poczuć, że kluczem do sukcesu rasy Zergów jest infekowanie najpotężniejszych, najbardziej zabójczych istot, żyjących na najdzikszych planetach galaktyki. Rój będzie ewoluował zupełnie inaczej, niż ulepszana armia w „Wings of Liberty”. Gracz będzie mógł wybierać nowe możliwości dla swoich jednostek, podobnie jak poprzedniej kampanii, ale teraz będzie mógł także zmieniać jednostki w zupełnie nowe istoty. Przykładowo, zergling może być przekształcony w swarmlinga albo raptora, które następnie replikują się w różny sposób. Po dokonaniu wyboru nie będzie możliwości zmiany, więc gracz musi podejmować przemyślane decyzje.
Jakie nowe jednostki Zergów będą mieli do dyspozycji gracze w kampaniach single-player?
Zbyt wcześnie, by o tym mówić. Pracujemy obecnie nad mutacjami różnych popularnych jednostek znanych graczom, aby mogli oni naprawdę poczuć, że tworzą Rój. Chcemy także prowadzić istoty, które gracze znają z rozgrywki, ale dotychczas nie można było nimi kierować.
W „Wings of Liberty” gracze mogli w kilku misjach kierować Jimem Raynorem. Czy z Kerrigan będzie tak samo? Jeśli tak, to czym będzie się różnić rozgrywka?
Kerrigan pojawi się na większości map w kampanii. W przeciwieństwie do Raynora, Kerrigan to potężna przywódczyni, która idzie do boju na czele swojej armii, niszcząc czołgi oblężnicze i krążowniki mocami psionicznymi. Kolejną różnicą będzie to, że po śmierci Kerrigan rozgrywka się nie zakończy – będzie ona mogła zostać wskrzeszona w najbliższej wylęgarni. Kerrigan będzie można także z czasem upgradować, zyskując nowe moce. Gracz będzie mógł wybierać, jakie moce będą użyte przed każdą z misji.
Czy Kerrigan będą towarzyszyć jakieś postaci?
Pracujemy nad stworzeniem Zergów, którym Kerrigan rozkazuje pomiędzy misjami. Stworzyliśmy Abathura – mistrza ewolucji, który kontroluje kierunek genetyczny miliardów gatunków Zergów. Abathur nauczy gracza wszystkiego, co trzeba wiedzieć na temat tego, na czym opiera się strategia przetrwania Zergów – przetrwanie najsilniejszych. Na początku kampanii gracz będzie miał także pokonać pomniejszy odłam Zergów dowodzony przez Za’garę – królową Zergów, która ukrywała się w Char po wydarzeniach z „Wings of Liberty”.
Jakie wyzwania stoją przed graczami, którzy będą musieli zaadaptować jednostki i rozgrywkę Zergów do struktur misji znanych z poprzedniej kampanii?
Zarządzanie Zergami jest trudniejsze choćby ze względu na to, że przed graczem pojawią się nowe wyzwania i cele, którym będzie musiał sprostać, „przestawiając” się na myślenie innej rasy. Balans jednostek będzie inny, gracz będzie się musiał przyzwyczaić. Podkreślam jednak, że jesteśmy na zbyt wczesnym poziomie rozwoju gry, aby szczegółowo przybliżyć Wam szczegóły.
Dziękujemy za rozmowę. Jakieś słowo zakończenia?
Ciężko pracujemy nad nową kampanią, nowymi jednostkami dla trybu multiplayer i mapami. Doceniamy wsparcie i entuzjazm graczy z całego świata i będziemy informować na bieżąco o postępach.

