Ta wulkaniczna planeta jest jednym z najbardziej nieprzyjaznych miejsc w sektorze Koprulu. Ma to dwie przyczyny. Powierzchnia planety to praktycznie jeden wielki czynny wulkan. Dodatkowo planetę otaczają dwa pasy asteroidów. Czyni to lądowanie na planecie wyjątkowo trudnym zadaniem, nawet dla najcięższych okrętów wojskowych.
Gdy na planecie odkryto bogate złoża katalizatorów wykorzystywanych przy produkcji neostali Konfederacja postawiła sobie za cel założenie tam kolonii wydobywczej. W tym celu nie oszczędzano ani pieniędzy, ani ludzi. Mimo to dopiero za czwartym razem udało się ustawić platformę wydobywczą.
Niestety, niedługo po tym, jak placówka ruszyła, te same katalizatory zostały odkryte na bliźniaczych planetach układu Sara. Klimat zarówno Mar Sary jak i Chau Sary był o wiele bardziej przyjazny.
By nie stracić wyłożonych środków, Konfederacja stworzyła na Folsom ciężkie więzienie dla swoich wrogów. Ucieczka z niego była niemożliwa, gdyż poza jego murami panowały zabójcze dla ludzi warunki. Kary odbywali tu, do czasu uwolnienia, między innymi pojmani Synowie Korhalu.
Po utworzeniu Dominium Terran więzienia nie zamknięto, w dalszym ciągu spełnia swoje zadanie ukrywając niewygodnych wrogów politycznych i stanowiąc przestrogę przed sprzeciwianiem się reżimowi. Tym razem Mengska.


